Istnieje wiele sposobów na ćwiczenie stawania się bardziej obecnym, ale konie są wyjątkowymi nauczycielami jeśli chodzi o ucieleśnienie stanu czystej obecności.
Kiedy stajemy się bardziej obecni, reguluje się poziom kortyzolu, spada tętno, obniża się ciśnienie krwi, relaksujemy się, zyskujemy klarowność, poprawia się funkcja naszego układu odpornościowego.
Gdy tylko przywiązujemy cel do czasu spędzonego z końmi, nasz myślący umysł przejmuje kontrolę. Nasza kontrolująca energia rośnie. Stajemy się zajęci, wkrada się niepokój, oczekiwanie i stres. Odwracamy uwagę od chwili obecnej, zamiast się z nią łączyć.
Ale kiedy będąc z końmi skupiamy się na byciu, a nie na robieniu, dzieje się coś szczególnego. Konie wyczuwają ten stan pełnej obecności i przychodzą z otwartością i łagodnością współdzielić z nami tę przestrzeń.
Nie musisz być jeźdźcem, aby doświadczyć tych jakości płynących z uważnego kontaktu z końmi.
Dłuższa praktyka uważności z końmi pozwala odkryć i zaprzyjaźnić się ze swoją siłą psychiczną, odkryć wewnętrzną wolność i docenić swoją autentyczność. Podobnie jak praktyka mindfulness, pozwala nam opuścić schemat i tendencje własnego umysłu i wpływa na wzmocnienie twórczego myślenia.
„Prawda jest taka, że potrzebujemy duchowego trenera, senseia, który pokaże nam jak skupić naszą intencję i zademonstruje jak żyć w teraźniejszości. Potrzebujemy nauczyciela, który pokaże nam jak postrzegać siebie z większą obiektywnością, ale także z większą wyrozumiałością. Do tego zadania jest mistrz, mędrzec, który może nauczyć każdego chętnego ucznia drogi. Tym mędrcem jest koń.”


